Tęczyńscy





A kto wie, czy nagła zmiana w tobie, nie napędziła mu myśli do głowy—?
DOROTA.
Nadto go czynisz podejrzliwym — Gdzież zresztą powody podejrzliwości?
Mogąż się domyślać twojego powrotu, mój miły?
NAWÓJ.
Kto wie!
DOROTA.
(zrywając się).
A ty! a ty! może wiesz co, może taisz przedemną?
Mów, mów na Boga — ulituj się.
NAWÓJ.
Przysięgam ci — ja nic nie wiem.
DOROTA.
Okropnieś mnie przestraszył!
Ja ręczę że stary nie ma podejrzeń — Ze sług nikt nie wie o tobie, nikt cię więc nie wyda — Jedna Jadwiga może się czegoś domyślać ale ona — ona mnie nie wyda.
NAWÓJ.
Ona wie wszystko?
DOROTA.
Nie — domyślać się chyba może — Bądź spokojny.
NAWÓJ.
O! o siebie się bynajmniej nie troszczę.
DOROTA.
Bądź spokojny o mnie — Coż zrobić mnie mogą straszniejszego nad rozdzielenie nas.
(rzuca mu się na szyję).

NAWÓJ
(zrywając się).
Słyszysz?
DOROTA.
Nie -
NAWÓJ.
Czyjeś kroki, fam podedrzwiami.
DOROTA.
(biegnąc ku drzwiom daje mu znak, aby uszedł Nawój kryje się za drzwi, któremi wszedł. Pukają do drzwi. )
Kto tam?
GŁOS ZA DRZWIAMI.
To ja?
DOROTA.
(oglądając się. )
Kto?
GŁOS ZA DRZWIAMI.
Otwórzcie, jeśli można.
DOROTA.
Głos Żegoty — miałżeby mnie podejrzewać ? — Zaraz.
(odmyka rygiel).

Scena czwarta.

ŻEGOTA. — DOROTA.
ŻEGOTA.
(ogląda się wchodząc podejrzliwie — Dorota wlepia oczy w niego.)
Dla czego drzwi były zaryglowane?
DOROTA.
Bom chciała być sama.
ŻEGOTA.
Niktby i otwartemi bez pozwolenia waszego nie wszedł.
DOROTA.
(zimno)
Bezpieczniej jednak zamknąć.

ŻEGOTA.
(spogląda na nią).
Na waszej twarzy znać niepokój — pomięszanie?
DOROTA.
Widzicie je od czasu, jak mnie znacie a pierwszy raz dziwicie się im — Niepokój łatwo wytłumaczyć — pomięszania nie czuję.
ŻEGOTA.
Miałażbyś niepokoić się o męża ?
DOROTA.
Jak się wam zdaje?
ŻEGOTA.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 Nastepna>>