Tęczyńscy





gwałt, bo wszedł tu w mój dom samowolnie, i wyjść nie chciał, gdym mu kazała precz odejść — i grozić mi począł, a mnie samej uciekać nie dał.

PLOTR,
Co to znaczy, tłumaczcie mi się ?
ŻEGOTA.
Tłumaczcie mi się wprzód, co wy tu znaczycie ?
PLOTR,
Ja - ??
DOROTA.
Mój pan — mój kochanek —
ŻEGOTA.
Od dwóch godzin?
DOROTA.
Od godziny—
PIOTR.
Od godziny, ale na wieki!
ŻEGOTA.
Do śmierci! kto wie, może to być nie na długo —
PIOTR.
Idźcie ztąd, jeśli chcecie abym dłużej szanował waszą siwą głowę —
ŻEGOTA.
Rada za radę — idźcie wy ztąd, jeśli cenicie młode wasze życie.
PIOTR.
Jakiem prawem rozkazujecie tu?
ŻEGOTA.
Stokroć lepszem od waszego — Stryj jestem tej kobiety i opiekun. —
PIOTR.
Ona wdowa i wolna —
ŻEGOTA.
Kiedy kobieta wolna, powiedz mi!
DOROTA,
Wypędź go! wypędź, nie poczynaj walki na słowa, ona tylko mój gniew powiększa —
PIOTR.
Jeszcze raz, idźcie, lub... Idźcie wy— lub — bij się—
PIOTR.
Dobrze— Chcesz, wyzywasz na rękę — dobywam miecza — a rzadko go chowam nie zbroczywszy krwią —
ŻEGOTA.
I mój się już obmył plugawą posoką dwóch takich, jak ty młokosów —
(poczynają się bić — Dorota oczy zakrywa i bieży ku drzwiom.
We drzwiach spotyka się z Wojsławem, który za sobą wiedzie ludzi — W chwili gdy te chodzi, Piotr, który począł się usuwać, pada raniony wołając —
PIOTR.
Na Boga!
dość — Śmiertelnie raniłeś mnie — Doroto! Doroto! Do mnie— na Boga — przez litość — Niech cię zobaczę jeszcze — O!!
DOROTA.
On go zabił!
(pada na ziemię bezsilna).

KONIEC AKTU IV-GO.
AKT V.
Scena pierwsza.

Teatr wystawia gościniec, idący pod wieżą zwaną Masława (później Dorotką)— W oddaleniu widać lasy i góry piasczyste — Nad sceną z prawej strony wznosi się
wieża, w której drzwi od dołu, a dwa okna wązkie we dwóch piętrach wyższych.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 Nastepna>>