Tęczyńscy






Pójdę, rozkażę sobie dać klucze — spytam jej-
BARTOSZ
A tym czasem ktoś ten uciecze — i ona nic nie powie odfuknąwszy się tylko po swojemu.
ŻEGOTA.
Jużciż nie pójdę szpiegować.
BARTOSZ
Pozwólcie mi tylko, rozkażcie, a ja pójdę.
ŻEGOTA
A klucze — ?
BARTOSZ.
Znajdziemy.
ŻEGOTA.
Idź więc nie bawiąc.
BARTOSZ.
W razie złego, polecam się Waszej Miłości, aby trzaski na mnie nie padły.
ŻEGOTA.
Idź, idź, i niczego się nie lękaj—Nagrodzę cię nawet.
Scena siódma.

ŻEGOTA.
Znowu więc niepokój — podejrzenia — Kto wie, może krwi rozlew się gotuje! Ale któżby się tu mógł ukrywać? Jużciż nie Nawój!
Znałem Nawoja, służył pod naszym znakiem, poczciwy szlachcic i słowaby danego nie złamał. Miałażby wszetecznica, tak prędko znaleść drugiego kochanka?
Wszystko to do niej podobne — A jam się tak łacno i prędko dał uwieść kilku łagodniejszym wyrazom !
Starym, stary, i nie moja to rzecz kobiety pilnować, a jeszcze takiej jak ona, którejby pono i Anioł nie ustrzegł.
(zamyśla się)
Scena ósma.

P. JANOWA Z JADWIGĄ. ŻEGOTA.
ŻEGOTA.
W sam czas nadchodzą, popytam ich
ostrożnie, obaczę, czy się nie zmięszają. Słuchajcieno Pani Janowa.
P. JANOWA.
Słucham, Waszej Miłości, co rozkażecie.
ŻEGOTA.
Od czego zacząć - ? - Hm! odprawcie córkę naprzód.
P. JANOWA.
Właśniem ją przywiodła, aby się Waszej Miłości o przyszłem jej za mąż pójściu
poradzić.
ŻEGOTA.
Będzie na to czas.
(Jadwiga na znak matki wychodzi).

Słuchajcie—powiedźcie mi naprzód, komuście tu więcej winni i do kogo więcej przywiązania macie—do nas, czy do Pani waszej?
P. JANOWA.
Wszystkim równiem wdzięczna — i równie szanuję, Waszą Miłość, pana mego i
panią.
ŻEGOTA.
Przecież koniu więcej macie wdzięczno-
ści?
P. JANOWA.
Dla czegoż to dzielić i ważyć ?
ŻEGOTA.
Widać, że jest tego potrzeba.
P. JANOWA.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 Nastepna>>