Tęczyńscy






Miły Boże, na takie zapytanie wcalem się nie przygotowała!

ŻEGOTA.
Porachujcie się z sobą.
P. JANOWA
Nie ujmując nikomu — jeśli mam tak szczerze powiedzieć W.
Miłości — Boże odpuść nie wiem doprawdy co powiedzieć.
ŻEGOTA.
Cóżeście mówić chcieli
P. JANOWA.

Sama nie wiem — Kocham bardzo moją wychowankę — Szanuję was bardzo, ale od dzieciństwa wypiastowawszy ją —
ŻEGOTA.
To dość — Idźcie sobie.
(P.
Janowa z podziwieniem pogląda na Żegotę. )
Idźcie sobie !!
P. JANOWA
Idę — Nie pojmuję co mu jest — Coś zaczął, urwał i nie skończył! Czegoś chciał się dopytać.
Coś to jest, pójdę do Pani!
(wychodzi)
(Bartosz wchodzi dając znaki).


Scena dziewiąta.
ŻEGOTA — BARTOSZ.
BARTOSZ.
Byłem —
ŻEGOTA
(pogląda nań surowo).

Mów i nie trzymaj mnie w niepewności!
BARTOSZ
W tamtych izbach, zamknięty jest — mężczyzna— młody, przystojny.
ŻEGOTA.
Milcz! dosyć!
milcz, ścianyby posłyszeć mogły o sromocie naszego domu.
Milcz, dosyć mi tego coś powiedział, a pamiętaj że jeśli twój język raz jeszcze w życiu powtórzy to, coś mi powiedział, jeśli pół słowem, znakiem, uśmiechem, milczeniem,
dasz się komu domyśleć tego — przybiję ci ten język ćwiekiem do czaszki, aby się więcej ruszyć nie mógł. — A teraz, prowadź mnie.
(bierze miecz ze ściany).


BARTOSZ
Panie! sami iść myśliciel
ŻEGOTA
Czemu o to pytasz?
BARTOSZ
Wy i ja starzy — on młody —
ŻEGOTA.
Musim go zabić sami.
Nie potrzeba aby ktokolwiek bądź wiedział o tem. Zabijem go sami, sami krew zmyjem, sami pogrzebiem — Żywa dusza nie powinna wiedzieć
BARTOSZ.
Ale mogą — krzyk posłyszeć — krew zobaczyć?
ŻEGOTA
(myśli).
Prawda! W takim razie zabiję ciebie, aby na szyję niewiernego sługi, włożyć ten krzyk i krew.
Nikt wiedzieć nie ma o naszej sromocie.
BARTOSZ.
Ale jam niewinny!
ŻEGOTA.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 Nastepna>>