Tęczyńscy






Co! to taki doprawdy! No! To jakchcesz!
(rzuca się w krzesło).
Boże mnie skarż, jeślim kiedy widział dziwniejsze stworzenie.
I mówi, że mnie kocha i miłuje, i przy ludziach mato mnie nie zje — Zwyczajnie Pani! U nich to wszystko nie po ludzku, i miłość nie ludzka — i...
(ziewa).

(Dorota chce odejść).
Czyż taki koniecznie ci się chce odejść ! E!
moja gołąbko zostań, a ułagodź się — Zkąd tobie to dziwactwo — Tożem to ja — ja — Janko twój—
DOROTA.
(gorzko).
Prawda!
(spogląda na niego szydersko),
Prawda!
JANKO.
A ! widzisz że prawda!
DOROTA.
Janko! Janko!
kochanek Doroty z Tęczyna — Janko sierota bez imienia, dziecię bez rodziców, dziecię sromoty, do którego
ojciec i matka nie przyznali się — Janko żebrak uliczny, Janko
rozpustny włóczęga.
JANKO.
I po co to przypominać!
DOROTA.
Janko — kochanek Doroty z Tęczyna!
Czy ty przynajmniej chwalisz się wszędzie swojem szczęściem, czy obwołujesz je, czy głosisz, czy powiadasz kim jesteś i kto cię kochał
JANKO.
Po trzeźwemu to się boję, ale po pijanemu kto go tam wie, co ślina do gęby przyniesie. Już mnie moi towarzysze inaczej nawet nie zowią, jak Jankiem Teńczyńskim!
DOROTA.
To dobrze !
JANKO.
Hę? nie gniewasz się gołąbko ? — (Już się humor odmienił — Otóż to kobieta! )
DOROTA.
A masz ty pieniądze jeszcze?
JANKO.
(maca po wacku.
)
Hę! — Oj, nie ma podobno! Lekko przychodzi, lekko idzie — pito się całą noc i w kości grało, musieli mi wszystko wziąść.
DOROTA.
(rzuca mu worek).

Na — masz więcej — nie żałuj. A gdy będziesz płacił, pokaż na worku wyszyty Topór, to herb Tęczyńskich.
JANKO.
Dziękuję — dobrze.
DOROTA.
A w nocy przyprowadź tu wszystkich towarzyszów swoich, kogo złapiesz na ulicy, i przyjdźcie tu — A idąc hałasujcie w ulicy, aby wszyscy was słyszeli, aby widzieli wszyscy.
JANKO.
Czego ona tak chce się chwalić Jankiem?


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 Nastepna>>