Tęczyńscy






Nadludzkich sil potrzeba, aby się wam oprzeć —
DOROTA.
Więc się nie opierasz więcej?
(zdejmuje pierścień z palca).
Włóż go — to nasze zaślubiny —
(całuje go).

Tyś mój
(Piotr Mąka przednią).
Prawda! przysiąż mi? przysiąż?
PLOTR.
O! Jadwigo!
DOROTA.
Ty jeszcze ją wspominasz?
PIOTR.
Ja ją zdradziłem
DOROTA.
A jaż!
Nie jaż wywołałam, wymodli łam zdradę!
PIOTR
Biedna Jadwiga!
DOROTA.
Nie wspominaj mi o niej — Tyś mój —
Idź.... nie odchodź więcej.... Chcę cię mieć
przy sobie.....
pojedziesz ze mną do miasta,
na przechadzkę, pokażę cię całemu światu—
{wiedzie go do okna).

W obliczu tego tłumu, co na nas patrzy, ja cię obejmuję, ja kładnę pocałunek na twych ustach, ja cię związuję moim uściskiem na wieki z sobą —
Ja go przecie nie kocham—
PIOTR.
(przyklęka).
Chciałaś tego — jam twój Doroto — jam na wieki twój!
Nie wierzyłem długo twym słowom, nie śmiałem zaufać dziwnemu szczęściu— ale oprzeć mu się było nie po-
dobna, nad siły!
Poświęcam Jadwigę, przyszłość, spokój, wszystko — ale pomnij, że niełatwo będzie zerwać z Piotrem. Śmierć chyba ten węzeł rozetnie.
Scena siódma

Ciż sami, Piotr klęczy — JADWIGA we drzwiach lewych.
JADWIGA.
Co to jest! On prosi ją na klęczkach o rękę moję! Nie! on jej patrzy w oczy, on ją ściska.
, ona go całuje — To omamienie, to fałsz! To nie Piotr! To on!— Co on tu robi! On — z nią —
(słucha).
Nie — nie — to mi się przywidziało!
On jej przysięga —
(mybiega przeciw nim).
Potrzeba świadka przy takiej przysiędze, otóż go macie!
DOROTA.
To ona!
PIOTR.
Jadwiga!
JADWIGA.
Ona, ona!
Jadwiga — na którą piorun upadł, i opalił ją — Co to jest i czy to żart tylko — żart tylko — Chcieliście mnie nastraszyć? nie prawdaż?
Piotrze — to żart; Ty pani, chciałaś tylko przekonać się, czy Jadwiga go kocha. Nie prawdaż?


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 Nastepna>>